post

(Junior młodszy) Pogoń Świebodzin – MKS Czarni Żagań 1957 2:4 (1:2)

Pogoń Świebodzin – MKS Czarni Żagań 1957 2:4 (1:2)
⚽⚽⚽ Alan KOJDA
⚽ Szymon MANIAK

Dzisiejszego dnia nasi chłopcy ruszyli na mecz do Świebodzina i pomimo 🌧️deszczowych warunków zdobyliśmy trzy punkty. Cały mecz rozgrywany był przy mocno padającym deszczu, który nie sprzyjał finezyjnej grze, a raczej skupić się trzeba było na utrzymaniu równowagi i opanowaniu piłki. Brawa👏dla chłopców za walkę bo już na początku meczu przytrafił się nam wielbłąd i straciliśmy bramkę, na szczęście w następnej akcji potrafiliśmy wyrównać i po kilku minutach strzelić następną ale sędzia dopatrzył się spalonego, nie podłamało to podopiecznych Marcina Ochmańskiego, którzy starali się szukać wolnych przestrzeni w bocznych sektorach boiska i wygrywać pojedynki 1×1. Gospodarze bardzo umiejętnie skracali pole gry łapiąc kilkakrotnie w pierwszej połowie naszych zawodników na spalone, a nam brakował troszkę szczęścia i konsekwencji w wykończeniu sytuacji bramkowych. Na szczęście dopięliśmy swego wychodząc na prowadzenie w pierwszej połowie po dobrej akcji zespołowej. Druga połowa to już lepsza gra naszej drużyny spowodowana większymi odległościami między liniami oraz śmielszymi atakami graczy Pogoni, a my mogliśmy zagrać z kontry co przyniosło nam dość szybko podwyższenie prowadzenia i zmarnowanie kilku szans na bardziej okazały wynik. Nie był to może najlepszy mecz w naszym wykonaniu, a powiedziałbym że najsłabszy, który do tej pory graliśmy w lidze relacjonuje nasz trener, cieszą trzy punkty i to co założyliśmy sobie przed meczem, reszta do poprawy. Na pewno popracujemy nad tym w nadchodzącym tygodniu podczas treningów. Podziękowania dla gospodarzy za świetnie przygotowaną murawę i dla naszej ławki rezerwowych która dziś dała dobre zmiany i w całości zameldowała się na murawie.