post

(IV liga) Piast Czerwieńsk – MKS Czarni Żagań 1957 3:1 (1:1)

Do meczu nasz zespół przystąpił z ogromnymi problemami kadrowymi.
Do składu zostało dołączonych kolejnych czterech zawodników (Alan Horodyski, Mikołaj Irski, Oliwier Warchoł i Szymon Kałużny) z naszej grupy młodzieżowej – junior młodszy. Trener Artur Sobczyk stał przed dużym problemem, ponieważ w naszej kadrze był tylko jeden nominalny obrońca – 16 – letni debiutant Alan Horodyski. W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę solidne zawody stwarzając sobie sporo sytuacji bramkowych, po których mógł paść gol i po jednej z takich akcji nasz kolejny 16-letni zawodnik Alan Kojda strzelił bramkę. W drugiej połowie większość meczu toczyło się w środkowej części boiska. Goście częściej utrzymywali się przy piłce, lecz my również nie byliśmy dłużni i konstruowaliśmy ciekawe akcje. Mecz ciągle był na pograniczu remisu. W 65 minucie po dużym zamieszaniu w naszym polu karnym straciliśmy bramkę na 2-1. W ostatniej akcji meczu przy rzucie wolnym zaryzykowaliśmy i całą jedenastka łącznie z bramkarzem udaliśmy się w pole karne Piasta. Po rzucie wolnym gospodarze wyszli z kontrą na pustą bramkę i strzelili gola na 3-1, po czym sędzia zakończył spotkanie. Niestety mimo starań i ogromnego zaangażowania naszych zawodników nie wywieźliśmy z Czerwieńska żadnego punktu. Brawa należą naszemu trenerowi i całej drużynie. Pomimo przeciwności losu pokazali charakter i dali z siebie 100%.
Wszyscy wiemy jaka jest sytuacja polityczna na wschodniej granicy Polski. Większość naszych zawodników z pierwszego składu udało się pełnić obowiązki służbowe i stąd nasze problemy.
Ciężko nam cokolwiek napisać..😕 Do końca rundy pozostały nam 3 mecze i jednego możecie być pewni, że damy z siebie wszystko!
➡️2 bramka w sezonie 16-letniego Alana Kojdy
➡️Debiut 16-letniego Alana Horodyskiego
➡️Debiut 16-letniego Mikołaja Irskiego
➡️Powrót do składu Kacpra Kuleczki