(Junior) Promień Żary – MKS CZARNI ŻAGAŃ 1957 3:3 (1:0)

⚽60′ Alan KOJDA
⚽⚽72′ 85′ Szymon MANIAK

Mimo strzelenia pięciu bramek nasi juniorzy młodsi nie przywieźli trzech punktów z meczu derbowego ale to wszystko przesłoniła kontuzja naszego bramkarza, który ze złamaną nogą został odwieziony do szpitala.

CZESIU JESTEŚMY Z TOBĄ I ŻYCZYMY SZYBKIEGO POWROTU DO ZDROWIA I BRAMKI.

A co do samego meczu to od pierwszych minut Czarni przeważali, pokazywali dojrzałość w budowaniu gry i utrzymaniu się przy piłce na połowie przeciwnika. Drużyna gospodarzy nastawiła się na grę z kontry i stałe fragmenty gry w których było widać przewagę warunków fizycznych, jedna z takich kontr wyprowadziła zawodników Promienia na prowadzenie. MKS odpowiedział dwoma uderzeniami w poprzeczkę i kilkoma nie wykorzystanymi sytuacjami.

Druga połowa to zmiana ustawienia i postawienie wszystkiego na jedną kartę i to przyniosło nam odrobienie strat i wyjście na prowadzenie, które niestety w ostatnich sekundach tracimy, relacjonuje trener Marcin Ochmański. Najgorsze w tym, że w drugiej połowie to tylko gracze naszego klubu zdobywali bramki niestety dwie samobójcze ale takie rzeczy się zdarzają, więc głowa do góry dla trenera, sędziów i tych, którzy z ironią nam dziękowali za strzelone bramki – taki jest futbol. Już za tydzień kolejny mecz i szansa na trzy punkty trenujemy i gramy dalej, aby zwycięstwo dedykować naszemu koledze.

post

(Juniorzy) MKS Czarni Żagań 1957 – Górnik Polkowice 8:3 (1:0)

W niedzielny poranek nasza drużyna juniora młodszego pokonała Górnik Polkowice 8:3(1-0). Mecz obfitował w wiele sytuacji bramkowych i chociaż wynik był wysoki to początek meczu był bardzo wyrównany, Czarni już w trzeciej minucie wyszli na prowadzenie i próbowali grać wysokim pressingiem ale nie zawsze wszystko wychodziło. Brakowało dokładności w rozegraniu piłki przez co przeciwnik miał kilka szans na kontrakt ale dobry mecz rozgrywali nasi obrońcy kierowani przez Alana H. i siejącego postrach w linii obrony Dominika M. Trzeba też dodać że linia obrony była bardzo dobrze wspierana przez Gracjana N. który z pozycji nr 6 fajnie rozbijał ataki przeciwnika i brał czynny udział w akcjach ofensywnych. Linia pomocy wygrywała wiele pojedynków 1×1 co jest bardzo pożądane w dzisiejszym futbolu, czasami było tego aż za wiele bo zapominaliśmy że piłka nożna to gra zespołowa i tylko dlatego pierwsza połowa skończyła się jedno bramkowym prowadzeniem. Druga połowa to zdecydowana poprawa skuteczności naszej drużyny co wiązało się też ze zmianą gry przeciwnika który dużo śmielej zaczął atakować i próbował zagrać wysokim pressingiem, przez co my mogliśmy zagrać szybkim atakiem a i na boisku zrobiło się dużo więcej miejsca między liniami. Czarni napędzali się z każdym strzelonym golem i chcieli ich strzelić jak najwięcej, czasami zapominając o obronie. Bardzo dobre zmiany dali też nasi zawodnicy którzy wchodzili z ławki rezerwowych którzy mocno naciskają na zawodników rozpoczynających mecz. Bramki w dzisiejszym meczu strzelali:
Alan KOJDA⚽⚽⚽
Fabian DUŁAK ⚽
Witold ŁĘCKI ⚽⚽
Jakub ANTOSZ ⚽
Szymon MANIAK⚽
Podsumowując na pochwałę zasługuje cała drużyna nie tylko strzelcy bramek chociaż o nich zawsze najgłośniej ale bez podań, odbiorów wygranych pojedynków kolegów oni by nie strzelali.